Opinel 7 Carbon – Wielki mały nóż.
Opinel 7 Carbon – wielki mały nóż.
Francuskie noże Opinel znane są chyba każdemu miłośnikowi bushcraftu. Te proste noże składane obecne są na rynku już ponad 120lat. Do dziś powstało wiele wariacji trafiających w różne gusta. Możemy wybierać wśród wielu rozmiarów i rozmaitych materiałów rękojeści. Mamy też dwie opcje stali – węglową i nierdzewną. Najbardziej znane wersje z bukową rękojeścią i ostrzem ze stali węglowej doczekały się nawet miana noży kultowych.
Nam oczywiście najbardziej podoba się klasyka. A jak klasyka to drewno i stal węglowa.
Opinel 7 Carbon – bo właśnie na tę wersję padł nasz wybór, to bardzo mały nóż o bardzo dużych możliwościach. Ten ważący 36 gramów kozik jest świetnym wyborem na nóż EDC. Po pierwsze waga i rozmiar sprawiają, że całkowicie „znika” w kieszeni. Po drugie piękny, klasyczny wygląd nie budzi żadnych sensacji wśród osób postronnych. Możemy bez obaw wyjąć nóż w sklepie czy na poczcie. Po trzecie to narzędzie stworzone do cięcia i radzi sobie z tym zadaniem doskonale. Geometria robi swoje. Po czwarte wyposażony jest w banalnie prostą i niezawodną blokadę.
Blokada Viroblock – prosty i skuteczny patent.
Oczywiście ma swoje wady. Czubek nie należy do najbardziej odpornych a rękojeść lubi spuchnąć po kontakcie z wodą. Ale chyba te wady składają się po części na „kultowość”.
Opinel 7 Carbon
Dobrze wyprofilowana rękojeść zapewnia pewny chwyt. Jeśli jednak masz większe dłonie to przymierz rozmiar 8 lub 9.
No ale czy taki nóż ma jakiekolwiek miejsce w bushcraftcie lub survivalu? Pewnie, że ma. Właśnie ze względu na wagę i wymiary istnieje duże prawdopodobieństwo, że właśnie ten nóż będziemy mieli przy sobie.
Doskonale pracuje w drewnie. Znowu – geometria robi swoje. Używając Opinela nie musimy używać siły – wąski klin głowni łatwo wchodzi w cięte materiały. Gałęzie o niezbyt dużej średnicy, które do rozszczepienia innym nożem wymagałyby użycia batona Opinelem można rozszczepić tylko przy użyciu siły rąk. Po prostu profil ostrza nie stwarza takich oporów jak głownie grubych noży survivalowych. Finezja przeciwko brutalnej sile.
Używając małego noża dobrze przestawić się na inny tok myślenia. Zamiast próbować batonować mały nóż składany lepiej użyć go do wystrugania kilku klinów i z ich pomocą rozłupać większy kawałek drewna.
Opinel świetnie nadaje się do prac precyzyjnych a grzbiet doskonale współpracuje z krzesiwem zarówno syntetycznym jak i kowalskim ( wersja carbon ).
A miejsce, w którym najbardziej błyszczy nasz kozik to oczywiście leśna kuchnia. Tu zdecydowanie będzie szefem. Pełny płaski szlif sprawia, że przyrządzanie posiłków idzie szybko i sprawnie.
Opinele są też doskonałym materiałem do przeróbek. Odpowiednia fraza wpisana w wyszukiwarkę pokaże prawdziwe dzieła sztuki.
Jeśli macie w sobie choć trochę z kolekcjonera noży i raczej jesteście zdania, że nóż służy do cięcia to Opinela nie może zabraknąć w Waszej kolekcji.
Drewno, dobra stal węglowa i piękny, klasyczny wygląd – czego chcieć więcej. To zdecydowanie najlepsze 36 gramów noża jakie można mieć.
A jeśli boicie się stali węglowej to pamiętajcie o jednej prostej zasadzie – noże używane nie rdzewieją.
Odwiedźcie nasz profil na Facebooku.
Autor: Marcin Surowiec „Treasure Hunter”


















Nie zgodze się, ze Opinel „błyszczy” w leśniej kuchni. przetestowałem to i sprawdza się kiepsko: drewno pęcznieje i trudno pózniej go rozkładać. ostrze ze stali weglowej wg mnie nie powinno byc używane w kuchni. Przy kontakcie z woda i kwasami ostrze „osmradza” jedzenie żelazistym posmakiem, którego przynajmniej ja nie akceptuje. Opinel z ostrzem za stali nierdzewnej wg mnie sprawdza sie za to dobrze jako nóż miejski. Nosze go zawsze na dnie swojej podręcznej torby na ramię.