Ekwipunek na dzienny wypad w teren.

 

ekwipunek do lasu survival bushcraft-4

Wybierając się na dzienną wycieczkę w teren warto wyposażyć się w podstawowy ekwipunek. Bez względu na to, czy idziemy po prostu na spacer czy też mamy zaplanowane konkretne działania terenowe, pewne elementy będą wspólne dla każdego wypadu. Dziś przedstawimy Wam to co my zabieramy do lasu w takiej sytuacji. Jak zobaczycie będzie tam zarówno sprzęt często wykorzystywany jak i ekwipunek typowo awaryjny. Skupimy się też na wersji letniej naszego wyposażenia. W zależności od pory roku i terenu lista sprzętu będzie nieco modyfikowana.

ekwipunek do lasu survival bushcraft-2Nerka EDC Baribal z przytroczonymi dodatkowymi elementami. ( Mata do siedzenia, rękawice, krzesiwo, nóż i manierka)

 

Podstawowym elementem wyposażenia będzie oczywiście nóż. Korzystamy z wielu noży ale najbardziej lubimy typ skandynawski. Są to konstrukcje bardzo wytrzymałe i doskonale pracujące w drewnie. Szukajmy noża, który służy do cięcia i strugania. Rąbanie zostawmy dla innych narzędzi. Nóż przenosimy na szyi lub na pasie nerki.

ka bar bk14 eskabar nóż survivalowy edc-9Dobierz nóż pod własne preferencje.

 

Drugim ważnym elementem będzie butelka na wodę/manierka i metalowy kubek. Dzięki temu będziemy mogli przyrządzić coś ciepłego do picia i jedzenia. W razie konieczności będziemy też mogli uzdatnić wodę poprzez gotowanie. Manierkę z kubkiem przenosimy na pasie nerki a w pokrowcu znajduje się również niezbędnik oraz pokrywka. Jeśli musisz liczyć się z każdą złotówką to butelka PET z szerokim wlewem spełni swoją rolę nieźle. A przy tym będzie zdecydowanie lżejsza niż większość popularnych butelek turystycznych.

ekwipunek do lasu survival bushcraft-5Zawartość pokrowca z manierką.

 

Trzecim elementem, w którym przenosimy pozostały ekwipunek to nerka EDC Baribal.

ekwipunek do lasu survival bushcraft-3Nerka EDC Baribal

Zawartość nerki przedstawia się następująco.

ekwipunek do lasu survival bushcraft-6Zawartość nerki rozłożona na krótkiej macie do siedzenia.

Apteczka. Nie jesteśmy lekarzami ani ratownikami dlatego też nosimy bardzo skromną apteczkę. Każdy powinien dobrać zawartość apteczki do własnej wiedzy i własnych, szczególnych wymagań. Nasz zestaw przenoszony jest w woreczku strunowym i składa się z opatrunku z bandażem, plastrów w dużych kawałkach, chusteczek dezynfekujących, tabletek przeciwbólowych, tabletek do uzdatniania wody, rękawiczek jednorazowych, folii nrc oraz scyzoryka Victorinox Classic. Scyzoryk ten posiada nożyczki oraz pęsetę – istotne elementy w zakresie leśnej pierwszej pomocy. Pamiętajmy, że to tylko dzienna wycieczka – nie ma co przesadzać.

ekwipunek do lasu survival bushcraft-7Zawartość apteczki (plastry pod opatrunkiem)

Mapa i kompas – obecność tych pozycji chyba nie wymaga wyjaśnień. Jeśli wybieramy się w nieznany teren mapa i kompas stanowią podstawę wyposażenia. W terenie dobrze znanym często rezygnujemy z tych udogodnień.

Notes z ołówkiem pozwala zapisać myśli i spostrzeżenia zanim bezpowrotnie ulecą z naszej głowy.

Zapałki, krzesiwo i zestaw awaryjno-naprawczy. Najczęściej mamy przy sobie 3 źródła ognia oraz rozpałkę awaryjną własnej roboty. Krzesiwo przypięte jest do nerki – daje to najłatwiejszy dostęp a to właśnie krzesiwem zawsze rozpalamy ogień. Zapałki przenoszone w pudełku po kliszy oraz zapalniczka stanowią zapas na wszelki wypadek. Zestaw awaryjno-naprawczy znajduje się w małej puszeczce i zawiera nitki, igły, guzik, kilka metrów sznurka, kawałek taśmy naprawczej, gwizdek, rozpałkę awaryjną oraz zapasowy akumulator do latarki.

ekwipunek do lasu survival bushcraft-8

Mała puszka na różne „przydasię”. Poniżej zawartość.ekwipunek do lasu survival bushcraft-9

 

Kolejnym elementem przenoszonym w nerce jest kuchenka 4 Heat. Pozwala szybko przygotować coś do picia i jedzenia na szlaku.

nóż survivalowy trailblazer bushcraft-13Kuchenka 4 Heat w akcji.

Jedzenie i picie każdy musi dobrać pod siebie. My preferujemy przekąski, które zapewniają energię na długi czas.

W czasie dużej aktywności komarów zawsze pakujemy również środek zawierający DEET.

Na zewnątrz nerki poza wspomnianym krzesiwem przenosimy przytroczone rękawiczki robocze oraz kawałek cienkiej alumaty do siedzenia.

ekwipunek do lasu survival bushcraft-1

Uzupełnieniem tego jest oczywiście nasz zestaw EDC Level 0.

Wszystkie te elementy przenoszone są na lub w nerce EDC Baribal, która stanowi bazę dla zestawu. Tak zestawiony ekwipunek: manierka + nerka + nóż pozwala bardzo usprawić proces pakowania się na dłuższe wypady. Tak naprawdę wystarczy dodać schronienie i trochę jedzenia i już mamy gotowy ekwipunek na weekend w terenie.

Sama zawartość przedstawionego wyżej ekwipunku pozwoliłaby spędzić całkiem komfortowo awaryjną noc w lesie. W trakcie naszego treningowego biwaku minimalistycznego mieliśmy przecież zdecydowanie mniej przedmiotów.

Podsumowując na sprzęt, którym zabieramy na działania w terenie bez planowanego noclegu składają się następujące przedmioty:

 

  • nerka EDC Baribal
  • nóż
  • manierka
  • kubek stalowy
  • pokrywka
  • niezbędnik / spork
  • krzesiwo
  • krótka mata do siedzenia
  • rękawice robocze
  • kuchenka 4 Heat
  • kompas
  • mapa
  • apteczka
  • zapałki
  • zestaw awaryjno-naprawczy
  • notes
  • ołówek
  • przekąski oraz picie
  • repelent zawierający DEET
  • dokumenty
  • telefon komórkowy

A jak wygląda Wasz ekwipunek na takie wypady?

Zapraszamy na naszego Facebooka.

 

Autor: Marcin Surowiec „Treasure Hunter”.

Jeden komentarz

  1. ja zainwestowałbym jeszcze w jedną małą latarkę, podoba mi się np. Fenix LD 02, Do 15 godzin światła z jednej AAA. Na czapce z daszkiem jako lampa czołowa do pracy, albo do czytania mapy z dyfuzorem. Na „apokalipsę” również w solarną lub na dynamo ładowarkę do 4 akumulatorków.

    Czapka z daszkiem przyda się i latem i zimą (dodatkowo na kominiarce). Czy rano i wieczorem – przez głowę ucieka 80% ciepła, a spanie w bushcraftowym szałasie ciepłe nie jest.
    W lecie słońce przegrzewa głowę i męczy oczy. Zimny wiatr wiosną czy jesienią, zacinająca w twarz mżawka – nawet taka lekka czapka z daszkiem daje bardzo dużo. Łatwo ją wysuszyć później przy ogniu.

    Trzeba duuuużo robaków nakopać, duuuużo drewna narąbać, aby ugotować wystarczająco dużo zupy z korzonków i robaków, aby dopiero odrobić stracone kilokalorie na bieganie po lesie czy górach bez czapki z daszkiem.

    Czapką z daszkiem można przykryć twarz i oczy, ale mieć nadal wentylację do dogodnego oddychania. Można się położyć i chronić twarz od owadów na drzemkę, albo od nadmiaru światła po obiedzie. Moim zdaniem czapka jest niemal ważniejsza od bardzo ważnych, mocnych i lekkich rękawiczek, jeżeli mówimy o „realnym” survivalu (jestem czystym teoretykiem 😉

    na wypadek np. masowego głodu na świecie, w wyniku wirusowej pandemii wśród najważniejszych roślin uprawnych – pszenicy, ryżu, kukurydzy, ziemniaków i soji jednocześnie . Gwałtowny braku milionów ton masy żywieniowej i bardzo szybko ludzie w miastach zaczęliby się zjadać nawzajem, dobierając w bandy wg dowolnych przesłanek atomizujących względem „reszty” do obrabowania czy zjedzenia. Tam gdzie najzimniej i najmniej jedzenia, ale TY potrafisz jeszcze coś spod ziemii wygrzebać i ugotować, tam przez pierwsze 2 lata najlepsze szanse na przeżycie w ogóle, czy to z głodu, czy z chroby, czy to z ręki innego człowieka.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Sklep Bushcraftowy

Wykorzystujemy ciasteczka do spersonalizowania treści i reklam, aby oferować funkcje społecznościowe i analizować ruch w naszej witrynie.

Informacje o tym, jak korzystasz z naszej witryny, udostępniamy partnerom społecznościowym, reklamowym i analitycznym. Partnerzy mogą połączyć te informacje z innymi danymi otrzymanymi od Ciebie lub uzyskanymi podczas korzystania z ich usług.

Informacja o tym, w jaki sposób Google przetwarza dane, znajdują się tutaj.