Kleszcze i komary – jak nie dać się ugryźć.
Kleszcze i komary – jak nie dać się ugryźć.
Latem, gdy wielu z nas spędza najwięcej czasu w terenie, musimy zmagać się z pewnym niewygodami. Wszechobecność komarów i kleszczy z pewnością będzie na liście niedogodności dosyć wysoko. Jak więc radzić sobie z tym problemem i sprawić, żeby czas spędzony na łonie natury był bezstresowy, bezbolesny i bezpieczny?
Dziś napiszemy co my robimy. Nie jest to jedyna słuszna droga i jak zawsze każdy może mieć inne zdanie.
- Komary.
Komary potrafią bardzo skutecznie uprzykrzyć pobyt w lesie. Do problemu trzeba podejść dwutorowo. Po pierwsze sprzętowo a po drugie chemicznie.
Sprzęt czyli odzież i moskitiery. Długie nogawki, długie rękawy i czapka lub kapelusz w dużej mierze ochronią nas przed ukąszeniami. Do tego warto stosować moskitierę na głowę w najbardziej „zakomarzonych” miejscach. Do spania oczywiście schronienie z moskitierą np. hamak DD Frontline.
Hamak DD Frontline z moskitierą daję możliwie maksymalną ochronę przed intruzami.
Jeśli chodzi o stosowanie chemii to z naszych doświadczeń wynika prosty fakt. DEET – po prostu deet. Ta substancja skutecznie odstrasza komary i nie trzeba stosować nic innego. Różni producenci stosują różne stężenia DEET w swoich produktach. Osobiście unikami środków o stężeniu większym niż 20%. Po pierwsze niższe stężenia ( 12% – 15%) są wystarczająco skuteczne. Wolimy nałożyć preparat dwa, trzy razy w ciągu dnia ale w mniejszym stężeniu. DEET to dosyć niezdrowa substancja i lepiej ograniczyć jej stosowanie do koniecznego minimum. Dodatkowo wyższe stężenia mogą uszkodzić nasz ekwipunek wykonany z plastiku. Tak więc środkom o wysokim stężeniu DEET mówimy 'dziękuję’.
- Kleszcze.
Tu niestety problem jest poważniejszy. Kleszcze dużo trudniej odstraszyć a i skutki ugryzienia mogą być dużo bardziej poważne. Przede wszystkim trzeba sobie zdać sprawę, że zapewnienia producentów, że DEET skutecznie odstrasza kleszcze są nieprawdziwe. DEET jest bardzo skutecznym repelentem jeśli chodzi o komary jednak w przypadku kleszczy jego działanie jest bardzo słabe i w żadnym wypadku nie gwarantuje bezpieczeństwa. W naszych outdoorowych aktywnościach przyjęliśmy politykę 'No mercy’ wobec kleszczy i sięgnęliśmy po pomocną dłoń związków chemicznych. Od pewnego czasu stosujemy środki zawierające permetrynę ( niewielkie stężenie 0.25%- 0.5%). Jest to środek, który nie ma za zadanie odstraszyć intruza ale go wyeliminować. Impregnujemy tym środkiem odzież ( przede wszystkim nogawki spodni) oraz schronienie ( hamak, moskitierę). Nasze doświadczenia pokazują, że jest to bardzo skuteczny sposób ochrony przed kleszczami.
Pamiętać trzeba, że permetryna to środek bardzo groźny dla środowiska. Dlatego też nie zabieramy go w teren i nie używamy w środku lasu. Siłą rzeczy zanieczyścilibyśmy środowisko naturalne. Wszystko co chcemy zaimpregnować impregnujemy w warunkach nie narażających środowiska naturalnego np. w garażu, piwnicy. Stosujemy też preparaty o niewielkim stężeniu. Impregnacja jest skuteczna nawet przez kilka tygodni.
Przed użyciem takich środków zapoznajcie się dobrze z ich specyfikacją i zaleceniami producentów. Bądźcie odpowiedzialni za swoje zdrowie i za środowisko naturalne.
Nie ma w tym wielkiej filozofii. DEET i permetryna. Jedno na skórę, drugie na ubranie. Stosujcie proste rozwiązania i nie dajcie się małym gnojkom.
Aby nie przegapić żadnego wpisu polubcie nas na Facebooku.
Autor: Marcin Surowiec „Treasure Hunter”








Cześć, Czy mozesz polecić jakiś środek z permetryną który stosujesz? Czy uwazasz że na ubrania dzieci w wieku 9 i 2 lat też mogę stosować ten środek? Spotkałem się z opiniami że jest silnie toksyczny i zastanawia mnie jakie jest Twoje zdanie w tym temacie. Z góry dzięki za odpowiedź i pozdrawiam!
No właśnie jaki konkretnie środek z permetryna stosować?
Witam, zbliża się sezon więc chciałbym odświeżyć temat. Czy ktoś z Was miał okazję testować naturalny odpowiednik permetryny czyli pyretrum. Mniejsza szkodliwość, można impregnować ale też można stosować na skórę. Znalazłem taki wynalazek jak BIO-Insektal i ciekawi mnie czy to działa równie dobrze jak preparaty oparte na syntetycznej permetrynie. Szukam czegoś bezpiecznego dla dziecka i pyretrum wydaje się idealnym rozwiązaniem.
Pozdrawiam.
A con na strzyżaki znasz? Małe to, upierdliwe… Z tym Deet też sobie poradzi?